Ilustracje Tove Jansson do „Hobbita” J.R.R. Tolkiena
W trakcie swojej kariery Tove Jansson ilustrowała również książki innych autorów. Jednym z takich projektów byłHobbit J.R.R. Tolkiena - jego szwedzkie i fińskie wydania stały się prawdziwą perełką dla fanów na całym świecie, i to pomimo bariery językowej. W tym roku wydawnictwo HarperCollins po raz pierwszy łączy klasyczną opowieść Tolkiena z wyjątkowymi ilustracjami Jansson w wydaniu dla czytelników anglojęzycznych! Nowa edycja specjalna ukaże się w Wielkiej Brytanii 24 września 2026 roku, a w USA 6 października 2026 roku.
Zanim Tove Jansson w pełni poświęciła się własnej twórczości (a także równolegle z nią), ilustrowała dzieła wielu innych pisarzy. Na początku kariery byli to głównie autorzy szwedzcy i fińscy, jednak w latach 60. XX wieku otrzymała szansę zilustrowania szwedzkich wydań utworów dwóch uznanych na całym świecie brytyjskich autorów: J.R.R. Tolkiena (Hobbit) oraz Lewisa Carrolla (Przygody Alicji w Krainie Czarów iWyprawa na żmirłacza).
Ostatecznie Tove Jansson zilustrowała również fińskie wydania klasycznej opowieści Tolkiena, które - mimo bariery językowej - cieszyły się ogromną popularnością wśród fanów Tolkiena w Wielkiej Brytanii. Pierwsze wydanie szwedzkie (Bilbo - en hobbits äventyr) ukazało się w 1962 roku, drugie w 1994 roku. Pierwsze fińskie tłumaczenie z 1973 roku nosiło tytułLohikäärmevuori („Góra Smoka”), natomiast dwa kolejne wydania z lat 2003 i 2011 zatytułowanoHobitti eli Sinne ja takaisin (Hobbit, czyli tam i z powrotem).

Fińskie wydania książek z ilustracjami Tove Jansson
Fragmenty ilustracji Tove Jansson stworzonych dla innych autorów można było podziwiać na wystawieDomy Tove Jansson (Houses of Tove Jansson) w Paryżu jesienią 2023 roku. W oczekiwaniu na to wydarzenie dziennikThe Independent opublikował artykuł o artystycznej podróży Jansson podczas ilustrowania dzieł Tolkiena i Carrolla, pisząc o tym, jak praca ta stała się dla niej szansą na odkrycie swojej mrocznej strony.
Nowe angielskie wydanie „Hobbita” już we wrześniu 2026 roku!
Aby uczcić 90. rocznicę wydaniaHobbita, wydawnictwo HarperCollins opublikuje we wrześniu 2026 roku nową edycję, w której po raz pierwszy w języku angielskim pojawią się ilustracje Tove Jansson.
To wyjątkowe wydanie wreszcie zaprezentuje anglojęzycznym czytelnikom ponadczasowy klasyk fantasy w połączeniu z uderzającymi, czarno-białymi rysunkami Tove Jansson.

„W obliczu zbliżającej się 90. rocznicy wydaniaHobbita, ta publikacja jest zarówno hołdem dla trwałego dziedzictwa książki, jak i ekscytującym zaproszeniem do odkrycia jej na nowo. Doświadczonym czytelnikom Tolkiena oferuje rzadkie i piękne wydanie, które łączy wyobraźnię dwóch literackich gigantów. Z kolei młodszym czytelnikom, którzy po raz pierwszy stykają się z wędrówką Bilba, obiecuje wyjątkowo magiczne, wręcz »Muminkowe« wprowadzenie do Śródziemia” - mówi Chris Smith, dyrektor wydawniczy ds. twórczości Tolkiena.
„Hobbit” i wolność od „stylu Muminków”
W latach 60. Astrid Lindgren, autorka niezwykle popularnej książkiPippi Pończoszanka (znanej w Polsce jakoFizia Pończoszanka), pracowała jako redaktorka i wydawca w sztokholmskiej oficynie Rabén & Sjögren. Będąc rówieśniczką i wielką fanką twórczości Tove Jansson, to właśnie ona poprosiła artystkę o zilustrowanie szwedzkiego wydaniaHobbita.
Tak rozpoczęła się podróż w głąb zupełnie nowego świata.
Tove uważała za niezwykle ważne, aby uwolnić się od „stylu Muminków”, co doprowadziło do całkowitej zmiany jej sposobu rysowania. Eksperymentowała z różnymi technikami, szkicując każdą postać na nowo, swobodnie, od 20 do nawet 60 razy, dopóki nie była w pełni zadowolona z efektu.
Pojedyncze postacie były następnie łączone w „kolaże”, które tworzyły winiety ilustracyjne w książce (pierwszy obrazek poniżej).

Winieta do „Hobbita” J.R.R. Tolkiena autorstwa Tove Jansson Pojedyncze postacie oraz ostateczna wersja ilustracji
Choć fińskie wydanie jest dziś poszukiwane przez wielu fanów Tolkiena na całym świecie, ilustracje Tove nie spotkały się z ciepłym przyjęciem, gdy książka ukazała się po raz pierwszy. Artystka uwielbiała tkwiący w tej opowieści „element grozy” i podczas pracy nad dziełami Tolkiena i Carrolla czerpała inspirację z własnej dziecięcej wyobraźni.
Jak wyjaśnia portaltovejansson.com, Tove Jansson przedstawiła Golluma jako postać całkiem sporych rozmiarów (obrazek poniżej), co prawdopodobnie odbiegało od wyobrażeń fanów. W późniejszych wydaniach Tolkien opisał Golluma jako „małe, oślizgłe stworzenie”.

Wiele całostronicowych ilustracji w książce było jednak o wiele bardziej zbliżonych do charakterystycznego stylu znanego z opowieści o Muminkach (obrazek poniżej).

Kup tutaj, fińską wersję Hobbita






